Szpecące blizny.
Statystycznie każdego roku ponad 100 milionów ludzi nabywa blizny wyniku zabiegów chirurgicznych. Prawie 15% spośród tych osób ma problem z nadmierną i brzydką blizną. Jednak blizna to nie tylko kłopot estetyczny ale również zaburzenie w prawidłowym dotychczas funkcjonowaniu naszego organizmu.
Do powyższej sytuacji dochodzi najczęściej w wyniku niefizjologicznej naprawy blizny, która może być spowodowana:
rozejściem się brzegów rany,
powstaniem krwiaka,
pojawieniem się martwicy tkanek miękkich w okolicy rany,
zakażeniem rany.
W przypadku przebiegu procesu gojenia się ran nie bez znaczenia jest wiek i kondycja zdrowotna danej osoby.
Im osoba jest starsza tym rany goją się wolniej i trudniej. Z drugiej strony pomimo szybkiej regeneracji skóry u dzieci są one narażone na powstawanie brzydkich przerostowych blizn, co związane jest z tendencją do nadmiernej produkcji kolagenu.
Innymi czynnikami negatywnie wpływającym na proces gojenia się ran i powstawania blizny są przyjmowane leki ( kortykosteroidy, NLPZ i terapia promieniowaniem) oraz istniejące choroby ( cukrzyca, choroba naczyń i tętnic obwodowych, choroba wieńcowa, niewydolność nerek, niedokrwistość oraz choroba nowotworowa).
Dlatego tak istotne jest zadbanie o prawidłowe gojenie się rany już bezpośrednio po zamknięciu rany poprzez:
zmniejszenie napięcia tkanek miękkich w okolicy świeżo powstałej rany,
odpowiednie nawilżenie, oklejenie i okluzje np. poprzez użycie odpowiedniego środka zmiękczającego i utrzymującego wilgoć ( np. kremu, maści) oraz opatrunku zatrzymującego wilgoć ( np. żelu lub plastra silikonowego),
stosowanie odzieży uciskowej w przypadku rozległych ran najczęściej po oparzeniach,
unikanie ekspozycji na promienie słoneczne, które zwiększają pigmentację blizn i pogarszają ich kliniczny wygląd, w tym stosowanie kremów z wysokim filtrem ( powyżej 50).
Większość osób uważa, że po wstępnym zagojeniu się rany i zdjęciu szwów ich problem kończy się. Niestety są w błędzie, ponieważ również teraz należy obserwować zachodzący proces gojenia się blizny.
Proces kształtowania blizny trwa do roku, najczęściej jednak jest to pół roku. W tym czasie dochodzi do kształtowania blizny. Z początku blizna ma kolor sinoczerwony, może być twarda i gruba oraz wywoływać dyskomfort jak pieczenie i swędzenie. Jednak z biegiem czasu powinno to ustąpić. Zwykła, prawidłowo ukształtowana blizna powinna być jasnego koloru, mało widoczna, miękka, łatwo przesuwalna, bez zmian przerostowych.
Gdy jednak mimo upływu czasu nasza blizna nie zanika, ma nadal czerwony kolor, jest twarda i przerośnięta, ciężko przesuwa się, a pod palcami wyczuwamy zgrubienie powinno zapalić nam się czerwone światełko, że coś jest nie tak.

Między skórą a powięzią w okolicy blizny może dochodzić do zrostów, czyli specyficznych połączeń, które prowadzą do ograniczenia lub całkowitej utraty przesuwalności tkanki. W związku, że powieź jest bardzo mechanoczułym organem, przy współpracy skóry, mięśni i okostnej miejscowe zaburzenia powięziowe mogą wywoływać objawy w odległych miejscach, np. uszkodzenie górnego stawu skokowego powoduje ograniczenia ruchowe przyczyniające się do zmiany wzorca chodu, co w efekcie wpływa na zmianę w zachowaniach motorycznych stawu kolanowego, biodrowego oraz kręgosłupa.
W terapii blizn problemowych stosuje się przede wszystkim masaż blizny, który łączy w sobie elementy masaży klasycznego, limfatycznego, mobilizacji tkanek miękkich, masażu mięśniowo-powięziowego oraz funkcjonalnego.
Dla lepszych i szybszych efektów zabiegi manualne można uzupełnić o zabiegi fizykalne: laser frakcyjny, elektroterapię, kriterapię, falę uderzeniową pole magnetyczne oraz ultradźwięki.
Pamiętaj, że zewnętrzny wygląd Twojej blizny to tylko wierzchołek góry lodowej, która kryje się w tkankach głębiej położonych i może wpływać na funkcjonowanie odległych części ciała znacznie ograniczając jakość Twojego życia.